top of page
Afryka Dzika
Notatki z życia, które zmienia
Autentyczny zapis życia na wyspie, fotografia i drogi, która nie prowadzi do hoteli. Opowieść o wolności i szukaniu prawdy.
Ostatnie Historie


Herbata i fasola, czyli o poruszaniu się
Wszyscy się gdzieś przemieszczają. Non stop, bez przerwy. Społeczeństwo jest w ruchu: do pracy, z pracy, po jedzenie, załatwić sprawunki, odwiedzić rodzinę, dostać się do meczetu. Kwa mguu (dosłownie „przez nogi”) czyli transport pieszy. Chodzą wszyscy i wszędzie. I wszędzie możesz spodziewać się kogoś. Czasem zdarza mi się jechać kilometrami przez busz, nie widzę nikogo. Zatrzymuję się na poboczu, nic nie jedzie, myślę sobie: dobre miejsce na siku, nikogo nie ma. Rozpinam r
Michal Dzikowski
2 hours ago


Jak ważny jest Twój sprzęt?
Nie jest. To znaczy jest. Ale nie na początku. Wielu osobom, mnie też, wydawało się kiedyś, że jak będę miał lepszy aparat, to będę robił lepsze zdjęcia. To tak, jakbyś myślał, że kupując Steinway’a zostaniesz Chopinem, znając tylko do re mi fa so la. Albo że kupisz Ferrari i będziesz Kubicą, jeżdżąc dziś Hyundaiem. Nie. Nie i jeszcze raz nie. Żaden aparat nie zrobi z Ciebie Sebastião Salgado ani Steve’a McCurry’ego. Żeby nimi zostać, czego sobie i innym życzę, trzeba poświ
Michal Dzikowski
2 days ago


Tu czuję, że żyję
Lubię wstać tuż przed wschodem słońca i zobaczyć jak szybko ten dzień tutaj się budzi. Od czarnej nocy do upalnego dnia mija może 45 minut i nagle wszystko przyspiesza. Światło, dźwięki, ludzie. Nie ma przeciągania, nie ma szarego „pomiędzy”. Jest zero-jedynkowo. Lubię to, że mam tu zawsze 12 godzin dnia i 12 godzin nocy. Słońce wstaje między 6 a 7 i zachodzi między 6 a 7. Codziennie. Cały rok. Żadnych negocjacji. Żadnych zimowych depresji o 15:30. Lubię to światło. Równik ni
Michal Dzikowski
4 days ago


Kasa, kasa, kasa. Czyli podatek od niewiedzy.
Jako turysta zapłacisz podatek od niewiedzy. Zawsze. Nie wiesz, ile kosztuje avocado. Nie wiesz, ile kosztuje obiad, piwo czy taksówka. Ale Tanzanijczyk wie, że Ty nie wiesz. Ceny często nie są nigdzie wywieszone. Ich źródłem bywa głowa sprzedającego. A cena zależy od: – jego humoru – Twojego wyglądu – tego, jak się zachowujesz – tego, czy sprawiasz wrażenie kogoś, kto negocjuje Efekt? 2 razy. 3 razy. 4 razy drożej. Moja zasada dla turysty jest prosta. Ktoś chce 100? Ty mówis
Michal Dzikowski
5 days ago


Co naprawdę robi fotograf ślubny?
Jak wygląda mój typowy dzień? Nie wygląda. Bo żaden nie jest taki sam. Od zawsze starałem się nie popadać w rutynę. Uciekać od powtarzalności. Permanentnie stymulować się nowym. Moja głowa jest jak wielki, nigdy nienasycony kufer. Zawsze głodny wrażeń i wiedzy. Kiedy rzeczy stają się przewidywalne, zaczynam się nudzić. Pojawia się poczucie marnowania tego daru, jakim jest życie, świadomość i możliwość uczenia się. Tworzenia nowych połączeń. Lepszego rozumienia świata. Pewnie
Michal Dzikowski
6 days ago
bottom of page