top of page
Afryka Dzika
Notatki z życia, które zmienia
Autentyczny zapis życia na wyspie, fotografia i drogi, która nie prowadzi do hoteli. Opowieść o wolności i szukaniu prawdy.
Ostatnie Historie


Jak łatwo zgubić się na Zanzibarze
Pisanie to odwaga. Przecież czyta to moja Mama. Moi znajomi. Ludzie, z którymi robię biznes. Jak głęboko mogę pozwolić zajrzeć w siebie, nie ryzykując, że coś się posypie? Z drugiej strony small talk nigdy nie był mój. Rozmowy o niczym. Bezpieczne tematy. Ślizganie się po powierzchni. Jak mam mówić o dojrzewaniu, o rozwoju, o zrozumieniu siebie, jeśli ominę doświadczenia, które mnie ukształtowały? To jak podać wynik bez pokazania obliczeń. Afryka obnaża. Zanzibar szczególnie.
Michal Dzikowski
5 hours ago


O deszczu, którego nie da się przeczytać
Dla Polaka ze wsi wiele rzeczy jest egzotycznych. I tego właśnie zawsze chciałem doświadczyć i zrozumieć. Doświadczyć jak najwięcej. Zobaczyć ile się da. Pozwolić mojej głowie widzieć i czuć maksymalne ilości wszystkiego, żebym nie musiał wyobrażać sobie, jak wygląda słoń, jakie to uczucie, gdy budzisz sie w Serengeti, ani jak brzmi kropla deszczu spadająca na Saharę. Po części chciałem sprawdzić, czy pisarze, których czytałem jako dziecko, nie kłamią. A po części dlatego, że
Michal Dzikowski
2 days ago


Herbata i fasola, czyli o poruszaniu się
Wszyscy się gdzieś przemieszczają. Non stop, bez przerwy. Społeczeństwo jest w ruchu: do pracy, z pracy, po jedzenie, załatwić sprawunki, odwiedzić rodzinę, dostać się do meczetu. Kwa mguu (dosłownie „przez nogi”) czyli transport pieszy. Chodzą wszyscy i wszędzie. I wszędzie możesz spodziewać się kogoś. Czasem zdarza mi się jechać kilometrami przez busz, nie widzę nikogo. Zatrzymuję się na poboczu, nic nie jedzie, myślę sobie: dobre miejsce na siku, nikogo nie ma. Rozpinam r
Michal Dzikowski
5 days ago


Jak ważny jest Twój sprzęt?
Nie jest. To znaczy jest. Ale nie na początku. Wielu osobom, mnie też, wydawało się kiedyś, że jak będę miał lepszy aparat, to będę robił lepsze zdjęcia. To tak, jakbyś myślał, że kupując Steinway’a zostaniesz Chopinem, znając tylko do re mi fa so la. Albo że kupisz Ferrari i będziesz Kubicą, jeżdżąc dziś Hyundaiem. Nie. Nie i jeszcze raz nie. Żaden aparat nie zrobi z Ciebie Sebastião Salgado ani Steve’a McCurry’ego. Żeby nimi zostać, czego sobie i innym życzę, trzeba poświ
Michal Dzikowski
Feb 27


Tu czuję, że żyję
Lubię wstać tuż przed wschodem słońca i zobaczyć jak szybko ten dzień tutaj się budzi. Od czarnej nocy do upalnego dnia mija może 45 minut i nagle wszystko przyspiesza. Światło, dźwięki, ludzie. Nie ma przeciągania, nie ma szarego „pomiędzy”. Jest zero-jedynkowo. Lubię to, że mam tu zawsze 12 godzin dnia i 12 godzin nocy. Słońce wstaje między 6 a 7 i zachodzi między 6 a 7. Codziennie. Cały rok. Żadnych negocjacji. Żadnych zimowych depresji o 15:30. Lubię to światło. Równik ni
Michal Dzikowski
Feb 25
bottom of page